Jak chronić się przed cyberatakami - poradnik
Opublikowany:
2025-10-09 10:21
Ostatnia aktualizacja: 2025-10-09 10:30
ilość odwiedzin posta:
25
Ostatnia aktualizacja: 2025-10-09 10:30
W obliczu rosnącej liczby cyberataków, które mogą zagrozić bezpieczeństwu danych osobowych oraz firmowych, warto podjąć odpowiednie kroki w celu ochrony przed potencjalnymi zagrożeniami w Internecie. W związku z tym, chcielibyśmy podzielić się z Państwem kilkoma kluczowymi zasadami, które pomogą wzmocnić bezpieczeństwo w sieci.
Należy zachować ostrożność gdy otrzymamy wiadomość e-mail z nieznanego źródła lub jeśli nadawca jest podejrzany, mimo że sam e-mail może wyglądać na wiarygodny. Często cyberprzestępcy używają nazw firm, które są znane, lub imion osób, których wcześniej nie znaliśmy, aby ukryć swój prawdziwy cel. Nawet jeśli wiadomość wygląda na oficjalną, warto skontaktować się z nadawcą bezpośrednio, aby zweryfikować jej autentyczność.
Sprawdzanie rozszerzeń plików
Rozszerzenie pliku znajduje się po kropce zaraz po nazwie pliku, na przykład dokument.pdf
Pliki z rozszerzeniami .exe, .bat, .vbs, .scr i .msi mogą zawierać złośliwe oprogramowanie i nie powinny być otwierane, jeśli nie są absolutnie konieczne. Uwaga także na pliki z podwójnymi rozszerzeniami, takie jak dokument.pdf.exe, które mogą wyglądać jak dokument PDF, ale w rzeczywistości są plikiem wykonywalnym.
Prosimy nie otwierać podejrzanych linków
Linki w wiadomościach e-mail mogą prowadzić do stron phishingowych, które mają na celu wyłudzenie twoich danych logowania lub informacji finansowych. Strony te wyglądają łudząco podobnie do autentycznej strony np. banku.
Zwracamy uwagę, że samo otworzenie linku prowadzącego do strony wyłudzającej dane najczęściej nie skutkuje wyciekiem danych. Wyciek następuje w momencie gdy użytkownik własnoręcznie wpisze dane do logowania.
Zawsze należy sprawdzać, gdzie prowadzi dany link, najeżdżając na niego kursorem, ale nie klikając. Zobaczymy wtedy adres URL strony docelowej w dolnej części ekranu. Jeśli adres wygląda podejrzanie lub nie zgadza się z oficjalnym adresem strony (np. pekaoo.com.pl zamiast pekao.com.pl), nie wolno na niego kliknąć.
Zwracajmy uwagę na błędy językowe
Przestępcy często piszą wiadomości e-mail, które zawierają błędy gramatyczne, ortograficzne lub stylistyczne. Oficjalne e-maile, szczególnie od instytucji finansowych, firm czy organizacji, zazwyczaj są poprawne językowo. W przypadku, gdy wiadomość zawiera nieprofesjonalnie wyglądające błędy, warto traktować ją jako podejrzaną.
Uwaga na załączniki w wiadomościach SMS i komunikatorach
Wielu cyberprzestępców wykorzystuje również SMS-y, komunikatory internetowe i aplikacje takie jak WhatsApp do rozsyłania złośliwych linków i załączników. Ponieważ te wiadomości często pochodzą od nieznanych osób, a nie od firm czy instytucji, mogą budzić mniej podejrzeń niż e-maile. Pamiętajmy, aby nie otwierać załączników, jeśli nie jesteśmy pewni, kto jest nadawcą.
Zawsze zwracajmy uwagę na „wielką okazję”
Często cyberprzestępcy kuszą ofiarę obietnicą „niesamowitych okazji” w postaci wygranych w konkursach, nieoczekiwanych nagród lub ofert specjalnych, które wymagają otwarcia załącznika lub kliknięcia w link. Pamiętajmy, że jeśli coś wydaje się zbyt dobre, by było prawdziwe – najprawdopodobniej nie jest. Nawet jeśli e-mail wygląda jakby pochodził od znanej firmy, zawsze lepiej sprawdzić taką ofertę na oficjalnej stronie internetowej.
Sprawdzajmy adres nadawcy, nie tylko nazwę
Cyberprzestępcy często podszywają się pod znane firmy lub współpracowników, zmieniając jedną literę w adresie e-mail (np. anna.kowalska@firm4.pl zamiast anna.kowalska@firma.pl).
Stosowanie silnych haseł.
Oto kilka wskazówek dotyczących tworzenia solidnego hasła:- długość hasła: im dłuższe hasło, tym trudniejsze do złamania.
- unikalność: należy unikać powszechnie używanych haseł i unikalnych informacji osobistych, takich jak imiona, daty urodzenia itp.,
- różnorodność znaków: należy korzystać z różnych typów znaków, takich jak małe i duże litery, cyfry oraz znaki specjalne. To sprawi, że hasło będzie bardziej złożone,
- unikanie słów ze słownika: nie należy używać zwrotów czy słów znalezionych w słownikach. Złodzieje haseł często stosują ataki słownikowe,
- unikanie łatwych kombinacji: należy unikać prostych kombinacji, takich jak "123456" czy "hasło",
- różnorodność haseł: jeśli jedno hasło zostanie złamane, inne konta mogą być narażone. Należy używać różnych haseł dla różnych serwisów,
- regularna zmiana hasła: nawet silne hasła mogą ulec złamaniu z czasem. Regularna zmiana hasła zwiększa bezpieczeństwo,
- poufność hasła: nie należy udostępniać swoich haseł innym osobom.
Ostrożność przy otwieraniu załączników i linków.
Prosimy nie otwierać załączników od nieznanych nadawcówNależy zachować ostrożność gdy otrzymamy wiadomość e-mail z nieznanego źródła lub jeśli nadawca jest podejrzany, mimo że sam e-mail może wyglądać na wiarygodny. Często cyberprzestępcy używają nazw firm, które są znane, lub imion osób, których wcześniej nie znaliśmy, aby ukryć swój prawdziwy cel. Nawet jeśli wiadomość wygląda na oficjalną, warto skontaktować się z nadawcą bezpośrednio, aby zweryfikować jej autentyczność.
Sprawdzanie rozszerzeń plików
Rozszerzenie pliku znajduje się po kropce zaraz po nazwie pliku, na przykład dokument.pdf
Pliki z rozszerzeniami .exe, .bat, .vbs, .scr i .msi mogą zawierać złośliwe oprogramowanie i nie powinny być otwierane, jeśli nie są absolutnie konieczne. Uwaga także na pliki z podwójnymi rozszerzeniami, takie jak dokument.pdf.exe, które mogą wyglądać jak dokument PDF, ale w rzeczywistości są plikiem wykonywalnym.
Prosimy nie otwierać podejrzanych linków
Linki w wiadomościach e-mail mogą prowadzić do stron phishingowych, które mają na celu wyłudzenie twoich danych logowania lub informacji finansowych. Strony te wyglądają łudząco podobnie do autentycznej strony np. banku.
Zwracamy uwagę, że samo otworzenie linku prowadzącego do strony wyłudzającej dane najczęściej nie skutkuje wyciekiem danych. Wyciek następuje w momencie gdy użytkownik własnoręcznie wpisze dane do logowania.
Zawsze należy sprawdzać, gdzie prowadzi dany link, najeżdżając na niego kursorem, ale nie klikając. Zobaczymy wtedy adres URL strony docelowej w dolnej części ekranu. Jeśli adres wygląda podejrzanie lub nie zgadza się z oficjalnym adresem strony (np. pekaoo.com.pl zamiast pekao.com.pl), nie wolno na niego kliknąć.
Zwracajmy uwagę na błędy językowe
Przestępcy często piszą wiadomości e-mail, które zawierają błędy gramatyczne, ortograficzne lub stylistyczne. Oficjalne e-maile, szczególnie od instytucji finansowych, firm czy organizacji, zazwyczaj są poprawne językowo. W przypadku, gdy wiadomość zawiera nieprofesjonalnie wyglądające błędy, warto traktować ją jako podejrzaną.
Uwaga na załączniki w wiadomościach SMS i komunikatorach
Wielu cyberprzestępców wykorzystuje również SMS-y, komunikatory internetowe i aplikacje takie jak WhatsApp do rozsyłania złośliwych linków i załączników. Ponieważ te wiadomości często pochodzą od nieznanych osób, a nie od firm czy instytucji, mogą budzić mniej podejrzeń niż e-maile. Pamiętajmy, aby nie otwierać załączników, jeśli nie jesteśmy pewni, kto jest nadawcą.
Zawsze zwracajmy uwagę na „wielką okazję”
Często cyberprzestępcy kuszą ofiarę obietnicą „niesamowitych okazji” w postaci wygranych w konkursach, nieoczekiwanych nagród lub ofert specjalnych, które wymagają otwarcia załącznika lub kliknięcia w link. Pamiętajmy, że jeśli coś wydaje się zbyt dobre, by było prawdziwe – najprawdopodobniej nie jest. Nawet jeśli e-mail wygląda jakby pochodził od znanej firmy, zawsze lepiej sprawdzić taką ofertę na oficjalnej stronie internetowej.
Sprawdzajmy adres nadawcy, nie tylko nazwę
Cyberprzestępcy często podszywają się pod znane firmy lub współpracowników, zmieniając jedną literę w adresie e-mail (np. anna.kowalska@firm4.pl zamiast anna.kowalska@firma.pl).
Powrót